Fizyka

Tak przygotowany Don Kichot wyruszył w drogę. Miał wiele przygód, jedną z najsłynniejszych była walka z wiatrakami, w których on widział olbrzymy nasłane na niego przez jego zaprzysiegłego wroga, czarownika Frestona. Wreszcie Don Kichot powrócił do domu. Uznano go tam za szaleńca, postanowieno spalić wszystkie jego księgi z jego biblioteki. Starano się nie przypominać mu ani słowem, że podawał się za średniowiecznego rycerza.



Przeciwnicy natomiast zaczęli głośno wiwatować. Old Shatterhand wyjął nóż z pnia i przeciął rzemienie. Biali myśliwi otoczyli go kołem i winszowali nie tylko jemu, ale i sobie. Również Szoszoni wyrazili swoje uznanie obu zwycięzcom, ale przede wszystkim co prędzej podążyli do broni, aby uniemożliwić Upsarokom opór czy ucieczkę. Wrogowie przerwali wycie, podeszli do miejsca, gdzie siedział Grzmot i usiedli przy nim.

Wraz z nadejściem nowego roku spoglądałam na to inaczej. Wznosiliśmy w górę szklanki - ‘Samogon, sa Rodina, sa Stalina’ - tego jako osiemnastoletnia dziewczyna nie mogłam sobie odmówić. Ale: Nigdy więcej ‘Samogon’! Do tego czasu Walter Ulbricht, Erich Weinert i Willi fizyka na froncie przekonywali niemieckich żołnierzy o tym, iż dalszy opór jest bezsensowny. Czy miałaś z nimi jakiś kontakt? Nie, w ogóle nie. Magnatka niezwruszona laicko krzyczy dobre wierszyki.