Opony letnie

Wyciągnąłem z portfela dokument i spojrzałem. Miałem się zgłosić do Rumosława Zasuwy. Młody Opony letnie dokładnie mi wytłumaczył jak trafić do tych ludzi. Podziękowałem mu i ruszyłem w drogę. Okazało się że musiałem iść na drugi koniec wsi. Było dość daleko. Szedłem może godzinę. W końcu zobaczyłem dom z czerwonej cegły z wysokimi suterenami. Przed domem rósł wielki orzech. Podszedłem bliżej. Akurat przejeżdżała na rowerze starsza kobieta.



Na tym Sejm zakończy swoje prace, chyba że zdarzy się coś absolutnie nadzwyczajnego. Przewodniczący poseł Grzegorz Dolniak (PO): Nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, co zdarzy się w najbliższym czasie. Nie wiemy jeszcze, czy Sejm zbierze się na posiedzeniu raz, czy dwa razy. Nie wiemy także, czy Senat zbierze się raz, dwa razy, czy też w ogóle się nie zbierze. Przyświeca mi jednak taka idea, żeby coś z tym projektem zrobić.

On mnie prosił: No, proszę pana, to jest taka drobna sprawa. No, czego się pan tego czepi. Niech pan to z protokołu usunie. A mnie nie chodziło o tę nieprawidłowość, mnie chodziło o to, żeby ten stenogram znalazł się jako załącznik do protokołu. Nie dla mnie, tylko dla pani Nerkowskiej. Zresztą pani Nerkowska mi potem bardzo dziękowała, bo mówi: Bez tego załącznika to ona by nie miała żadnych ustaleń w Ministerstwie Finansów. Magnatka niezwruszona laicko krzyczy dobre wierszyki.