Studio tatuażu
Życie w dużym mieście, takim jakim jest Warszawa, bywa męczące. Pośpiech, hałas, tłum, brak czasu, korki, i praca, praca, praca… Ma ono swoje zalety i uroki, a owszem, ale nie ma ich zbyt wiele. Wskazane jest, by świadomie troszczyć się o własny odpoczynek, relaks i zdrowie. Tak jak różne mamy style życia i różne upodobania tak i preferowane sposoby relaksowania się będą rozmaite. Niemniej jednak są wśród nich takie, które występują częściej niż inne.Mój przyjaciel nazywa się Kroners, a ja Pfefferkorn. My... — Pfefferkorn? Czy to nie jest nazwisko szwabskie? — Za pozwoleniem pańskim, owszem. — A niech was licho! Nie znoszę ludzi z waszej zgrai! — To rzecz pańskiego gustu, który nie zakosztował niczego dobrego. A co do zgrai, to proszę mnie nie mierzyć według własnej miarki! Powiedział to zupełnie innym tonem niż dotychczas.
Opos nie jest tak chyży jak to zwierzątko. — Opos bardzo, bardzo prędko odejść. Dlaczego pan Old Shatterhand nie życzyć Murzynowi Bob dobrą pieczeń? Pan Bob złapać oposa! — No, jeśli jesteś tak pewny, to rób co ci się podoba. Ale nie zbliżaj się do nas z tą potrawą! — Chętnie odsunąć się z potrawą. Pan Bob nikomu nie studio tatuażu oposa. Jeść pieczeń sam, sam jeden. Teraz uważać! Wyciągnąć oposa z dziury! Mówiąc to sięgnął prawą ręką. — Nie tak, nie tak! — rzekł Old Shatterhand. Magnatka niezwruszona laicko krzyczy dobre wierszyki.