Dowcipy
Przerazona biegnie do Jasia i mowi, ze jej krew leci. Jasio sprawe potraktowal powaznie. - Rozbieraj sie - dowcipy dokladnie. - Ja tam ekspertem medycznym nie jestem, ale cos mi sie widzi Malgocha, ze ci jaja urwalo! Mama wybrala sie z 7-letnim Jasiem na spacer. - Zobacz synku, pajak je biedronke. -A co to jest dronka mamusiu? Jas zrobil nauczycielce kawal. Narysowal na jej stoliku muche.Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, ktora mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę.
Siada brunetka: - Myślę, że jestem zgrabna... Zabiło ją. Siada ruda: - Myślę, że jestem mądra... Zabiło ją. Siada blondynka: - Myślę... Zabiło ją. Przychodzi blondynka do koleżanki i prosi o szminkę. - Po co ci? - pyta koleżanka. - Bo mam za słabe rumieńce, a spotkałam ekstra faceta i chcę by zauważył, że on mi się podoba - odpowiada blondynka. - Dobrze więc, proszę! Blondynka zjada szminkę. - Dlaczego to zrobiłaś? - pyta koleżanka. - Jeśli zjadłam coś czerwonego to i ja będę czerwona! Dwie blondynki kupiły sobie jamniki. Magnatka niezwruszona laicko krzyczy dobre wierszyki.